Wszystkie artykuły
Poradnik10 lipca 2026

Czy zniosą zakaz handlu w niedzielę? Projekt 2 niedziel handlowych w miesiącu

Czy zniosą zakaz handlu w niedzielę? Sprawdzamy stan prac nad projektem 2 niedziel handlowych w miesiącu, argumenty stron i co dziś kupisz w niedzielę.

Czy zniosą zakaz handlu w niedzielę? Krótka odpowiedź

Na dziś zakaz handlu w niedziele w Polsce nadal obowiązuje i nie został zniesiony. W Sejmie trwają jednak prace nad projektem, który wprowadziłby dwie niedziele handlowe w każdym miesiącu. Projekt nie jest jeszcze prawem, więc dopóki nie zostanie uchwalony i nie wejdzie w życie, obowiązują dotychczasowe zasady.

W praktyce znaczy to tyle, że w roku mamy zwykle 7-8 niedziel handlowych, a w pozostałe niedziele duże sklepy sieciowe są zamknięte. Zanim wybierzesz się na zakupy, sprawdź aktualny kalendarz niedziel handlowych.

Jak działa zakaz handlu dzisiaj

Podstawą jest ustawa z 2018 roku o ograniczeniu handlu w niedziele i święta oraz w niektóre inne dni. Zgodnie z nią większość dużych placówek handlowych nie może prowadzić sprzedaży w niedziele objęte zakazem.

Niedziel handlowych jest w roku zwykle 7-8. Przypadają one w powtarzalnym schemacie: najczęściej w ostatnią niedzielę stycznia, kwietnia, czerwca i sierpnia oraz w niedziele bezpośrednio poprzedzające Boże Narodzenie i Wielkanoc. Konkretne daty w danym roku znajdziesz w kalendarzu niedziel handlowych.

W niedzielę niehandlową zamknięte pozostają przede wszystkim:

  • dyskonty, na przykład Biedronka czy Lidl,
  • hipermarkety i duże markety spożywcze,
  • drogerie, na przykład Rossmann,
  • markety budowlane oraz sklepy z elektroniką i meblami.

Za złamanie zakazu grozi grzywna od 1000 zł do 100 000 zł, a przestrzeganie przepisów kontroluje Państwowa Inspekcja Pracy. Dlatego sieci co do zasady bardzo rygorystycznie pilnują zamknięcia sklepów w dni objęte zakazem.

Projekt dwóch niedziel handlowych w miesiącu - na czym polega

Najgłośniejszym pomysłem na złagodzenie zakazu jest projekt autorstwa ugrupowania Polska 2050. Zakłada on, że sklepy mogłyby być otwarte w pierwszą i trzecią niedzielę każdego miesiąca. W skali roku dałoby to około 24 niedziele handlowe zamiast obecnych 7-8.

Projekt przewiduje też rozwiązania osłonowe dla osób pracujących w handlu:

  • podwójna stawka wynagrodzenia za pracę w niedzielę,
  • co najmniej dwie wolne niedziele w każdym miesiącu dla każdego pracownika,
  • dodatkowy dzień wolny w ciągu sześciu dni przed przepracowaną niedzielą lub po niej.

Na jakim etapie są prace

Projekt trafił do Sejmu i przeszedł pierwsze czytanie - wniosek o jego odrzucenie nie uzyskał większości. Następnie został skierowany do dalszych prac w Komisji Gospodarki i Rozwoju oraz w Komisji Polityki Społecznej i Rodziny. Oznacza to, że proces legislacyjny wciąż trwa, a jego wynik nie jest przesądzony.

Równolegle pojawiają się pomysły idące w przeciwnym kierunku - między innymi obywatelska petycja, by zmniejszyć liczbę niedziel handlowych z ośmiu do czterech w roku. Widać więc, że temat jest sporny i nie ma jednego uzgodnionego kierunku zmian.

Wniosek dla klienta jest prosty: dopóki nowelizacja nie zostanie uchwalona i nie wejdzie w życie, nic się nie zmienia. Aktualną listę dni, w które zrobisz zakupy, na bieżąco prowadzimy w kalendarzu niedziel handlowych.

Argumenty stron - za i przeciw

Za złagodzeniem zakazu

  • Zwolennicy wskazują, że zakaz z 2018 roku nie wzmocnił małych sklepów - w latach 2014-2023 liczba placówek handlowych w Polsce spadła o ponad 33 tysiące.
  • Podkreślają, że wielu klientów pracuje w tygodniu i niedziela bywa jedynym dniem na spokojne, rodzinne zakupy.
  • Przekonują, że proponowany model to kompromis, bo pracownicy dostaliby wyższe wynagrodzenie i gwarancję wolnych niedziel.

Przeciw zmianom

  • Przeciwnicy, przede wszystkim NSZZ Solidarność, przypominają, że w handlu pracuje około 2 mln osób, z czego znaczną większość stanowią kobiety.
  • Alfred Bujara, szef handlowej Solidarności, powtarza, że pracownicy oczekują nie wyższych stawek, lecz wolnego czasu na życie rodzinne.
  • Pada też argument, że częściowe otwarcie niedziel może z czasem doprowadzić do całkowitego demontażu zakazu.

Co to oznacza dla Ciebie jako klienta

Do czasu ewentualnej zmiany przepisów planuj zakupy według obecnych zasad. W niedzielę handlową sieci działają normalnie. W niedzielę objętą zakazem duże sklepy są zamknięte, ale zawsze otwarta pozostaje spora grupa placówek objętych wyjątkami z art. 6 ustawy:

  • stacje paliw i sklepy przy nich,
  • apteki i punkty apteczne,
  • piekarnie i placówki, w których przeważa produkcja, na przykład cukiernie,
  • kwiaciarnie, jeśli handel prowadzi w nich osobiście właściciel,
  • sklepy na dworcach kolejowych i autobusowych oraz na lotniskach,
  • małe sklepy, w których za ladą stoi osobiście właściciel,
  • lokale gastronomiczne, bo gastronomia nie jest objęta zakazem,
  • 🛒 paczkomaty i zakupy przez internet - działają bez żadnych ograniczeń.

Najwięcej wątpliwości budzą małe sklepy osiedlowe. Kluczowa jest tu zasada z ustawy: placówka może handlować w niedzielę niehandlową, jeśli sprzedaż prowadzi w niej osobiście właściciel. Dlatego jeden niewielki sklep bywa otwarty, a sąsiedni, prowadzony przez pracowników, pozostaje zamknięty. To, czy dany punkt będzie czynny, zależy więc od jego formy prowadzenia, a nie od samego szyldu.

Chcesz sprawdzić konkretną sieć? Zajrzyj do naszych poradników dla poszczególnych sklepów, na przykład Dino czy Netto, a datę porównaj z aktualnym kalendarzem niedziel handlowych. Zasada jest jedna: żaden duży market nie będzie otwarty w niedzielę niehandlową, nawet jeśli w handlową działa bez przeszkód.

Powiązane artykuły